Życie to nie bajka cz. 46

Dodano 8 sierpnia 2013, w historia, przez blogerka-pl

Miło obserwować Twój uśmiech, ze świadomością, że po części to moja zasługa.


W tym samym czasie Kacper, wraz z Tomkiem, stał w kuchni popijając drinki.
-Ej, stary… – zaczął Tomek. –… sorry za to, jak cię chłodno ocenialiśmy. Wika … oj to wszystko co się stało.
-Luzik, trochę było przykro, ale jakoś – powiedział Kacper dopijając picie.
-Zauważyłeś, że Julka jest jakaś taka..
-Niemrawa ? – dokończył Łukasz wchodząc do kuchni.
-Taa… – mruknął Tomek.
-Nie gadaliście o tym jeszcze ? – zapytał Kacper.
-Niestety – odpowiedział, nalewając sobie kolejnego drinka. Nagle do kuchni wpadł Łukasz.
-Siema – powiedział kolega. – Znam tajemnice Julki.
-No dawaj – powiedział Kacper, patrząc na niego ze zdziwieniem.
-Ona wyjeżdża do Hiszpanii, dlatego taka smutna.
-Na ile ? – prawie krzyknął Tomek.
-Na rok… – odpowiedział spokojnie Łukasz i poszedł szukać Rity.
Następnego dnia.
Tomek po południu wpadł pogadać o tej wieści, którą wczoraj przekazał mu Łukasz. Zadzwonił do drzwi. Otworzyła mu mama Julki. Była ubrana w sukienkę- różowa spódnica, a góra czarna. Długie włosy upięła w koka.
-Witaj, Tomku. Julka jest u siebie – powiedziała łagodnie.
-Dziękuję, pani Klaudio – powiedział miło chłopak i zdjął czarną kurtkę oraz białe buty. Poszedł na górę i zapukał cicho do pokoju. Gdy nie usłyszał odpowiedzi, delikatnie otworzył drzwi i zobaczył swoją dziewczynę w łóżku. Wyglądała słodko w niebieskiej koszulce, którą sam wybierał.
Usiadł cicho w fotelu naprzeciwko i zaczął czytać byle jaką książkę.
Pół godziny później Julka otworzyła oczy. Pierwsze kogo ujrzała to Tomka w białej koszulce i czarnych jeansach, śpiącego w jej fotelu. Na jego kolanach leżała otwarta książka „Romeo i Julia”.
Uśmiechnęła się tylko i poszła do łazienki.
Gdy dziewczyna weszła z powrotem, Tomek leżał sobie na jej pościelonym łóżku. Ręce założył za głowę, wpatrywał się w Julkę.
-Cześć – powiedziała dziewczyna, odkładając mokry ręcznik na poręcz łóżka.
-Witam, piękna – odpowiedział Tomek.
-Hm, co ty tu robisz ? – zapytała podejrzliwie.
-To już nie mogę odwiedzić swojej kobiety – zapytał podnosząc się.
-Taa… po domówkach śpisz długo – mruknęła odsuwając się od niego.
-Julka, nie wiem o co chodzi …
-Sądzę ,że wiesz… widziałam wczoraj Łukasza…
-Ohh.. czemu mi nie powiedziałaś ? – krzyknął chłopak.
-Bo… bo…
-Bo ? Bo co ?
-Bałam się ,że będziesz się kłócić, tak jak teraz.
-Aha, czyli nie mogłaś mi powiedzieć wcześniej ?! – krzyknął Tomek.
-Nie, nie mogłam. To nie było pewne. Wczoraj mama mi powiedziała ,że teraz tak, bo tata … – krzyknęła Julka, ale po chwili się rozpłakała.
-Julka ! Do cholery ! Nie płacz – powiedział chłopak podchodząc do niej. Ale dziewczyna się odsunęła.
-Julciu ! – zawołała mama z dołu. – Chodź tu !
-Już – powiedziała dziewczyna wstając. Przetarła twarz i nawet nie patrząc na Tomka wyszła.
Mama akurat siedziała przy stole popijając kawę. Obok siedział ojciec czytając gazetę. Gdy Julka weszła do kuchni, oboje podnieśli głowę.
-Co to za krzyki ? – zapytał tata, bez cienia gniewu.
-Po prostu, Tomek dowiedział się o wyjeździe. Przypadkiem… – powiedziała córka.
-Aha, moglibyście być trochę ciszej. Nie chcemy zastać rozniesionego domu, gdy wrócimy. – powiedziała mama.
- Wychodzicie ?
-Tak, razem z twoją matką postanowiliśmy, że musimy kupić niezbędne rzeczy do wyjazdu. Będziemy wieczorem.
-Jasne.
-Ty kupisz sobie z Ritą i Wiktorią. Taki babski dzień sobie zrobicie – powiedziała mama wychodząc.
Tydzień później przyjaciele pożegnali się z Julką. Tomek ciągle nie odzywał się do niej przez to, że dowiedział się ostatni.
Zaczął się rok szkolny.
-Julka…- mamrotał Tomek ciągle. Cała paczka siedziała w ich ulubionej kawiarence.
-Stary źle z tobą. Jedź gdzieś, rozerwij się – zaproponował Kacper, przytulając się do Wiktorii.
-Nie, gadałem z rodzicami. Oni stwierdzili ,że możemy zrobić sobie wakacje i pojechać do niej.
-A chcesz ? – zapytała przejęta Rita.
-No oczywiście – odpowiedział Tomek. – Ale gorzej ze szkołą.
-Hm… może zaproponuj dyrowi wymianę uczniowska – zaśmiał się Kacper.
-To nie taki zły pomysł – powiedziała Wiktoria.
-Hm… w sumie – przytaknęła Rita.
-Jasne, pogadaj jutro z nim – odpowiedział Łukasz.
Następnego dnia, Tomek z samego rana poszedł do gabinetu dyrektora.
-Witaj, Tomku. Czy jest jakiś problem ? – zapytała miło pani dyrektor.
-Dzień dobry. Nie, skądże. Chciałem porozmawiać, o wymianie uczniowskiej.
-Doskonały pomysł. Z jakim krajem ? – zapytał dyrektor.
-Hiszpanią. Ja wyjadę do nich, a ktoś przyjedzie tu. Rozmawiałem z Julką. Ona miała również się zapytać.
-I co ? -zapytał dyrektor.
-Zgodzili się.
-No to świetnie – powiedziała pani dyrektor.
-Tak. Jutro przyjeżdża tu chłopak w moim wieku, a ja lecę do Hiszpanii.
-Ale tak od razu ?
-No, a jak ?
- Za miesiąc jedziesz. Trzeba to wszystko uzgodnić i tak dalej.
-W październiku ?
-Tak. I nie ma więcej gadania, chyba że chcesz aby ktoś inny pojechał – odpowiedziała pani dyrektor.
-Nie, no to dziękuję i do widzenia – odpowiedział Tomek wstając.
-Do widzenia – odpowiedział dyrektor i również wstała.
Chłopak zrezygnował tego dnia z lekcji i pobiegł do domu, ciesząc się z nowiny.

Otagowane:  

11 Responses to Życie to nie bajka cz. 46

  1. ~Dagmara pisze:

    Super !
    Tomek jedzie do Julki ? Super ! :D
    Ciekawe jak będzie ten wyglądać z wymiany ;p

  2. ~Kamila pisze:

    Znowu długo mnie tu nie bylo ;p
    Super !

  3. ~Sandra pisze:

    Nie, po prostu.. jestes niesamowita i … nie wiem, co mam napisac . Poruszyło mnie to i to BARDZO. Bardzo podobał mi się ten styl.. Ta końcówka… szczerze mówiąc, spodziewałam się tego, choć.. i tak mnie to zaskoczyło i to bardzo. Powodzenia :)

  4. ~Agata pisze:

    Co do treści, jest kapitalna. Cały czas myślałam, że Tomek zostanie, ale kiedy zaproponował dyrowi byłam szczęśliwa . No i jeszcze ta wymiana, ciekawe jak będzie wyglądał ten Hiszpan.

  5. ~Diana pisze:

    Bardzo fajne opowiadani !

  6. ~Emily pisze:

    Wow, Boże, Wow !Nieee, nie wytrzymam !Masz pisac, pisać i pisać !!!fantatsyczny rozdział , Mam nadzieje że wszystko będzie dobrze. ;)

  7. ~Gabi pisze:

    Niiiieeee, nie kończ! Ja nie chce ! :( :((( Jak super, że Tomek jedzie do Julki , a miedzy przyjaciółmi a Kacprem wszystko … No po prostu cudownie :)

  8. ~Patryk pisze:

    Opowiadanie bardzo dobrze :)
    Czekam na więcej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>