Życie to nie bajka cz.47

Dodano 8 sierpnia 2013, w historia, przez blogerka-pl

Tyl­ko życie poświęco­ne in­nym war­te jest przeżycia.

Tomek, wraz z rodzicami, stał przy pociągu, którym miał jechać na lotnisko.
-Trzymaj się, kochanie. I nie martw się o Joaquina. Będzie mu się tu wspaniale mieszkało – zapewniała mama chłopaka.
-Tak. Pamiętajcie, że uczył się polskiego przez miesiąc, wiec będzie miał kilka potknięć. A… i zaprzyjaźnijcie go z resztą, jasne ? – tłumaczył Tomek.
-Tak, tak… wszystko jasne. Idź już, bo miejsca nie będziesz miał – powiedział ojciec, ściskając mu dłoń. Matka tylko się rozpłakał i go przytuliła. Gdy chłopak odchodził, rodzice pomachali mu.
-Natalio, nie martw się – powiedział Jakub przytulając swoją żonę i machając synowi na pożegnanie.
-Ehh… aż trudno uwierzyć, że on wyjeżdża na rok, a w zamian przyjedzie jakiś chłopak – powiedziała matka, przytulając się do męża.
-No trochę… Dobra, chodź. Musisz zawieźć mnie do pracy – powiedział Kuba, odwracając się.
Tomek odebrał bilet, poszukał swojego wagonu i przedziału. Siedział razem z młodą panną. Była nawet ładna. Nosiła okulary. Czarne włosy sięgały jej do ramion. Była ubrana w czarne, obcisłe spodnie oraz luźną, kremową bluzeczkę. Była tak wczytana w książkę, że nie zauważyła jego przyjścia.
-Hej – zagadną chłopak, gdy usiadł naprzeciw niej.
-Oh, przepraszam nie zauważyłam cię. Cześć, jestem Magda – odpowiedziała podając rękę.
-Tomek, miło mi – odpowiedział chłopak.
-Gdzie jedziesz ? – zapytała odkładając książkę.
-Hm na lotnisko, a potem do Hiszpanii.
-Ohh, ja również jadę na lotnisko, ale wybieram się do Anglii.
-Miło. Co czytasz ?
-„Potęga północy” Adrianny Lary, a ty co ostatnio czytałeś ?
-„Romeo i Julię” miesiąc temu – zaśmiał się Tomek.
Podroż na lotnisko zajęła dwie godziny, Tomek bardzo dobrze poznał się z Magdą. Wymienili się numerami telefonu oraz emailami.
Po trzech godzinach, Tomek wylądował na lotnisko i znowu przesiadł się do pociągu.
Gdy wyszedł, zobaczył swoją piękną dziewczynę. Ubrana była w żółtą sukienkę. Upał był niesamowity.
-Hej – powiedziała Julka, zarzucając mu się na szyję.
-Witaj, piękna. Stęskniłem się – powiedział, całując ją w usta.
-A myślisz ,że ja nie ? Prawie dwa miesiące.
-No, jak dojedziemy do domu ?
-Moi rodzice już czekają. No chodź – powiedziała Julka i pociągnęła Tomka za rękę.
-Dzień dobry, Tomku – zawołała mama dziewczyny, wysiadając z czerwonego megana cabrioleta cupe.
-Dzień dobry, pani Klaudio, panie Dawidzie – powiedział z uśmiechem.
Pojechali prosto do domu. Dziewczyna pokazywała mu okolicę. Było tu pięknie i kolorowo. Nagle zatrzymali się przy restauracji.
-A nie do domu ? – zapytał zdziwiony.
-Tu mieszkamy. Moi rodzice pracują tu, a za budynkiem jest dom.
-Okej, Julio zaprowadź Tomasza do jego pokoju, pokaż co i jak, a my idziemy do pracy – powiedziała mama dziewczyny.
-Jasne. – mruknęła córka.
-Jutro do szkoły – przypomniał ojciec. – Masz zaprowadzić do niej Tomka.

Gdy Tomek z Julią przeszli przez korytarz w restauracji, ukazał im się piękny dom.
Był cały biały i duży. Wiele okien i przeszklonych drzwi.
Tomek miał pokój obok Julki. Był on przestronny, pomalowany na lekki brąz. Łóżko stało naprzeciwko drzwi, pod oknem. Obok była półka i fotel, a naprzeciwko biurko i szafa.
Chłopak szybko się rozgościł i poszedł z Julią na plażę. Poopalali się i pozwiedzali.
Klaudia z Julką pomagały w kuchni, a Dawid i Tomek roznosili posiłki.
Czas biegł szybko i nim się spostrzegli była północ. Zmęczeni, padli na łóżko. Szkoła zaczynała się od dziewiątej, wiec Julia i Tomek mogli się wyspać.

Otagowane:  

16 Responses to Życie to nie bajka cz.47

  1. ~Daria pisze:

    O rzesz ty czemu mnie nie powiadomiłaś o nowej notce.!:DAle to nic. Notka mi się podobała a jak mi się coś podoba to naprawde jest świetne.No to zachęcam cie abyś wzięła udział w konkursie na chomiku. pozdrawiam.!

  2. ~Nina pisze:

    Proszę! Ciągnij GoM najdłużej jak się da!!!! Notka cudna jak zawsze:)

  3. ~Justyna pisze:

    My Ciebie też uwielbiamy :* !!Masz całkowitą rację,potrzymaj nas trochę w niecierpliwości,bo ja nie chcę żebyś już kończyła ten blog…xDPisz,pisz,pisz,pisz…!! ^^

  4. ~Emila pisze:

    och, świetna notka :) Taki nastrój…hmm..trudno określić ;) super 4ever ! ;D

  5. ~Rozalia pisze:

    OMG….To było…hm…świetne? wspaniałe?Nie…To było zajedwabiste !! ^^Czekam oczywiście na nasepną notkę ;D

  6. ~Beata pisze:

    uwielbiam czytać to Twoje opowiadanie. ;d <3w końcu nowa notka, znowu nie najdłuższa, ale mam nadzieje że będzie jak najlepiej <3

  7. ~Hanna pisze:

    bardzo spodobał mi się ten fragment czekam na więcej :)

  8. ~Karolina pisze:

    Wow,jaka nota..zaczyna robić się ciekawie…Czekam na ciąg dalszy

  9. ~Kinga pisze:

    no wreszcie nota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tak dlugo czekałam!!!ech super postwspaniala ksiazka ale czekam na nastepna notejestem twojo fanko i wiem ze masz niespotykana wene i dasz radeale wiem

  10. ~Julka pisze:

    No! :D Tyle czekałam ;pale widać,że było warto czekać ;DFajna nota ;) czekam na następną ;D

  11. ~Olga pisze:

    ech super wpisnie wiem czy moge sie wtrącic ale mi sie niezabardzo spodobał ten wystrój!!!

  12. ~Gabi pisze:

    taka spokojna super ksiazkaale ten wystrój mi sie niespodobałsorki ze wyrazam swoje zdanie ale chciala wiedziec bys ty to wiedzziala i uznala moje zdanie:)

  13. ~Tereska pisze:

    świetny rozdział,fajna akcjaMasz super blog :*

  14. ~Zuzanna pisze:

    Świetna nota :) Czekam z utęsknieniem na następną :)

  15. ~Lida pisze:

    zekam i czekam na nowy rozdział w MŻ i chyba się nie doczekam…;DDD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>