Życie to nie bajka cz. 51

Dodano 10 sierpnia 2013, w historia, przez blogerka-pl

Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: zwyczaje, święta rodzinne, przyjaciele I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu.

Joaquin miał tego dnia samolot do swojego kraju. Zawieźli go na lotnisko.
-Pa – powiedziała Wiktoria przytulając się do niego.
-Nie martw się, Chica. Piękna jesteś – powiedział całując ją w policzki i przytulając ją mocno do swojego umięśnionego torsu.
-Dzięki, Joaquin – powiedziała i łzy poleciały jej po policzkach.
-Wika, nie płacz – zaśmiał się Kacper i przytulił ją do siebie.
-Żegnaj, Joaquin – rzekła Rita.
-Chica, nie płaczcie obie – powiedział Hiszpan i zrobił ten sam gest co z Wiktorią.
-Na razie, chłopie – powiedział Łukasz przybijając piątkę.
- ¡Hola chłopie

Kilka dni później.
Osty dzwonek telefonu obudził Wiktorię z pięknego snu. Poszukała ręką telefon i odebrała.
-Halo ?
-Hej, tu Julka. Przyjedziecie po nas ? Bo nie ma tu nikogo, a moi rodzice zostali w Hiszpanii jeden dzień
-Hej, taa… jasne. Już mówię Kacprowi.
-Dzięki. Pobudka, śpiochu – zaśmiała się dziewczyna. Koleżanka rozłączyła się i szturchnęła w ramię chłopaka, on tylko jęknął i przewrócił się na bok.
-Kacper, Kacper… wstawaj. Trzeba odebrać Julkę i Tomka – ciągnąc go za koszulę.
-Już, już…– mruknął, ale i tak się nie ruszył.
-Kacper, to że nocowałeś u mnie, to oznacza że musisz mnie posłuchać. Po drugie, to nasi przyjaciele. Rusz tą dupę !
-Okej – mruknął podnosząc się i zakładając jeansy. Przełożył koszulkę przez głowę. Ona tylko przyglądała się mu. Po chwili westchnęła.
-No co ?
-Nic, nic… idę się ubrać i jedziemy.
-Ale jak my ich zabierzemy ?
-Przecież umiem jeździć- odparła Wiktoria.
-No tak, tylko że mamy jeden motor.
-Rodzice Tomka zostawili mi klucze do garażu w razie czego.
-Aha – mruknął Kacper i tylko podrapał się po głowie, roztrzepując jeszcze bardziej włosy.
Dziesięć minut później, Wiktoria ubrana w czarne jeansy i niebieski top, siadła z Kacprem na motocykl i ruszyła w stronę domu Tomka.
Dziewczyna uczyła się trochę jeździć, ale trzeba było nadal ją pilnować. Trasa na lotnisko była krótka, a Kacper i tak miał ją asekurować wiec sądził, że da radę pojechać. Na lotnisko dotarli szybko.
Wiktoria od razu rozpoznała Tomka, ale nigdzie nie widziała Julki. Chłopak stał obok ładnej, opalonej dziewczyny, która miała krótkie loki sięgające do ramion koloru złotego. Nie rozpoznałaby jej, gdyby nie oczy : piękne, migdałowe.
-Julka – powiedziała Wiktoria i zarzuciła ręce na szyję dziewczynie.
-Ohh… Wika, wyładniałaś !
-Dzięki, ty też. Co to za fryz ?! Super.
-Dzięki – powiedziała uradowana dziewczyna i przywitała się z Kacprem.
-Hej, Tomek. Prawie się nie zmieniłeś – odparła ze śmiechem Wiktoria.
-Dzięki, ale ty za to bardzo – powiedział i podniósł ją do góry obracając się. Roześmiała się na cały głos. – Ooo… widzę moje cudeńko.
-Tak, Wiktoria prowadziła je doskonale – powiedział z powagą Kacper.
-Serio ? W końcu nauczyłaś się ? – zapytał Tomek, z niedowierzaniem patrząc na Wiktorie.
-Yhm – roześmiała się.
Ruszyli w stronę domu. Tym razem Wiktoria jechała z Kacprem.
Pół godziny później siedzieli razem w kuchni u Tomka.
-No to jak tam w Hiszpanii rok ? – zapytała Wiktoria.
-Wspaniale! Mówię wam: ciepło, słońce, po prostu bosko – odpowiedziała Julka tuląc się do Tomka. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Gospodarz poszedł otworzyć.
-Hej, Tomek ! – krzyknęła Rita – Jaki opalony mrr…
-Hahah… siema, stary – zaśmiał się Łukasz.
-Miło was widzieć. Chodźcie, siedzimy w kuchni.
-Hej Rita, Łukasz – powiedziała Julka, przytulając się do nich po kolei.
-Jakie włosy – Rita aż zaniemówiła na widok fryzury Julki.
-Postanowiłam skrócić.
-Przyznaj się- farbowałaś.
-Nie, to od słońca – powiedziała Wiktoria, zajadając się jeżynami.
-A my cóż… kisiliśmy się na egzaminach w kurtkach – zaśmiał się Kacper.
-Nom, w drugim dniu zepsuło się ogrzewanie.
-A jak nasz Hiszpan ? – zapytała Julka śmiejąc się.
-Doskonale: zaprosił na bal Paulinę, a z Madzią flirtował.
-Oo słodko – zaśmiał się Tomek. – Do mojej Juli przystawiał się, ale spławiłem go.
-Haaha tak: podszedł, objął i wrzucił do wody – zaśmiała się jego dziewczyna.
-Mam dla was dobrą wiadomość…
-Jaką, jaką ? – zapytała ciekawa Julka.
-Hm no cóż… Maćka już nie ma – zawołała Wiktoria.
-Jak to ? – zapytał szczęśliwy Tomek.
-No cóż.. po ostatniej bijatyce został skazany na poprawczak.
-Bo jego rodzice zostali wysłani na odwyk, a dzieciaki są z dziadkami. Podobno ojciec bił Maćka, dlatego właśnie on gnębił innych- opowiedział Łukasz. Ponownie rozległ się dzwonek.
-Din dong – powiedziała Julka i pomachała szczęśliwa nogami.
-Widzę ,że humorek dopisuje – powiedziała Wiktoria idąc do drzwi. Chwilę porozmawiała i wróciła z całkiem inną miną.
-Wika, co jest ? – zapytał Kacper podchodząc do niej. Dziewczyna trzymała 6 kopert.
-Byli moi rodzice. Dali listy ze szkoły.
-Ooo… – powiedziała Julka.
Każdy wziął swój list i zdenerwowani powoli otworzyli. Pierwsza krzyknęła Wiktoria.
-Dostałam się !
-Ja też i Tomek – odezwała się po chwili Julka, zaglądając przez ramię chłopakowi.
-My również! – krzyknął Łukasz.
-Kacper ? – zapytała zdziwiona Wiktoria.
-Też – roześmiał się chłopak i pocałował swoją dziewczynę.
Szczęśliwy Tomek korzystając z nieobecności rodziców, wyjął kilka butelek piwa i otworzył je.
Przybili piąteczkę i zaczęli pić.

22 Responses to Życie to nie bajka cz. 51

  1. ~Anna pisze:

    Cudowny, wspaniały i fascynujący rozdział. I wcale nie płakałam- jestem z siebie dumna :D . Ale na moja twarz wstąpił wielki uśmiech. Tak fajnie wyszedł ci ten opis… Po prostu brak słów i tyle… ;*

  2. ~Karolina pisze:

    Kiedy mam się zacząć śmiać…? ;) Nie no,żartuję.Wiem przecież,że to nie żart.I ,że to już koniec.Ale ni zgadzam się na takie zakończenie.Ja chcę jeszcze jeden rozdział

  3. ~Julka pisze:

    Super !
    ważne, że reszta też blogów swietna.;d.nie wiem, jak znajdujesz na to czas.;d

  4. ~Sylwia pisze:

    Nie, nie, nie !!!Nie chcę końca :( Dlaczego to on musiał wyjechać ?Nie wybaczę Ci, zwłaszcza takie krókie ! ;pOch, to wspaniale , że teraz wszyscy bohaterzy będą szczęśliwi ;) Nie, ja nie wytrzymam ! Mam nadzieję,że kiedyś dokończysz to opowiadanie ;) Czekam z niecierpliwością na dalsze pomysły :**Nigdy, nigdy, nie zapomnę tego opowiadania <3

  5. ~Marysia pisze:

    Świetnie piszesz. Masz talent. Dużo czytam, więc myślę, że się trochę na tym znam :D

  6. ~Marika pisze:

    Bardzo fajnie piszesz, oby tak dalej :P i szkoda że koniec tej cz.

  7. ~Olga pisze:

    fajne opowiadanie.
    Czekam na dalsze części :)

  8. ~Karolina pisze:

    E,więc,nie wiem co mam napisaćTen rozdział dał mi duzo do myślenia… zmieniłam pogląd na temat tej grupy. :)

  9. ~Paula pisze:

    Świetna notka :*Przepraszam,że dopierp terz komentuję :*Czytam następną :*<3

  10. ~Rozalia pisze:

    Cudowna notka :* Uwielbiam Twoje opowiadania… :D

  11. ~Daria pisze:

    Hej. Bardzo podoba mi się twój blog i twoje notki. Czekam na następną.

  12. ~Beatka ;* pisze:

    Super piszesz :) postaram się wpadać częściej ;]

  13. ~Kinga pisze:

    Mm,super notka :)
    Czekam na ciąg dalszy no i oczywiście 4ever twoje opowiadanie <3

  14. ~amys pisze:

    jeeeeej !baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo fajne, pogratulować. ;) );*

  15. ~Wiktoria pisze:

    genialne !!!Osz, po prostu boski rozdział ;) Uch, chcę nową notkę :*****<3czekam xd

  16. ~Milena pisze:

    Pierwszy raz tu jestem, ale spodobał mi się ten blog i opowiadanie.

  17. ~Olusia pisze:

    hejnotka mi sie spodobała ale to juz pewnie wiesz..napisalam czemu mi sie podoba ten bloog i styl tej twojej książki w innym komentarzu.kazde opowiadanie które wyjdzie z twojej ręki wyjdzie cudiwnieto poprostu jest darjestem inną osobą

  18. ~Ajak pisze:

    Czy ja Ci kiedykolwiek mówiłam,ze pieknie piszesz?;dCóż.Najwyzszy czas to powtórzyc.Jestes wielka,wiesz?;)Genialnie wyszło.

  19. ~Jesicia pisze:

    fajnie się czyta , naprawdę jesteś warta tego, aby poświęcać kazą wolną chwilę na czytanie Twoich notek. ;)

  20. ~Amelka pisze:

    Aj dziewczyno! Czemu mi to robisz! Proszę dodaj jak najszybciej !!!!

  21. ~Aneta pisze:

    Świetna notka ;) Przepraszam,że dopiero teraz koemntuję ;/Jesteś naprawdę niesamowita

  22. ~Ilona pisze:

    Ten rozdział jest wyśmienity <3
    umiesz mnie jeszcze zaskoczyć xD ^^

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>